Temperatury spadające w nocy do minus kilkunastu stopni to ogromne zagrożenie dla zdrowia i życia osób zmagających się z kryzysem bezdomności. W tym czasie powinniśmy być szczególnie uczuleni na drugiego człowieka, który może potrzebować naszej pomocy. Nie wahajmy się dzwonić pod numery alarmowe – dzięki temu możemy uratować czyjeś życie. Każdego roku zima zbiera śmiertelne żniwo, a gdy temperatura spada poniżej 10, czy więcej stopni Celsjusza – to zagrożenie jest jeszcze większe. Większości tragicznych przypadków można by uniknąć, gdyby na czas udzielona została pomoc.

Szczególnie narażone na niebezpieczne skutki wychłodzenia są także osoby w stanie nietrzeźwym, ich organizm jest jeszcze bardziej podatny na utratę ciepła. Nie bądźmy obojętni, nie kierujmy się myślą, że z pewnością ktoś inny zadzwoni pod numer alarmowy. Policja przyjmuje zgłoszenia o osobach przebywających w niskich temperaturach na wolnym powietrzu i potrzebujących pomocy pod numerem 997.  Całodobowo działa też alarmowy numer 112.

człowiek Zima nie rozpieszcza, bądźmy uważni na innych

Schronienie w okresie zimowym osoby zmagające się z kryzysem bezdomności mogą znaleźć w noclegowniach, ogrzewalniach i schroniskach oferujących czasowy pobyt i opiekę.

maxresdefault Zima nie rozpieszcza, bądźmy uważni na innych