„Zwierzogród” to nowa animowana propozycja wytwórni Disneya dla dzieci i całych rodzin. W dąbrowskim kinie „Sokół” film będzie grany w okresie 11-24 marca.
Głównymi bohaterami obrazu są Nick Bajer (Paweł Domagała) – żyjący z drobnych przekrętów szczwany lis, i Judy Hops (Julia Kamińska) – pierwszy w historii królik zatrudniony w policji. Razem łączą siły, by rozwiązać pewną kryminalną zagadkę.
Film inspirowany jest konwencją kina policyjnego, jednak twórcy łączą finezyjnie najróżniejsze porządki gatunkowe. Jest tu szczypta melodramatu, elementy science-fiction i horroru, a nawet kino gangsterskie czerpiące pełnymi garściami z klasyków w rodzaju „Ojca chrzestnego”. Żonglerka podobnymi motywami imponuje, zwłaszcza, że każdy z nich zostaje inteligentnie wpleciony w fabularną tkankę. Nie brakuje celnych feministycznych komentarzy.

Już sam początek filmu, w którym dzięki kilku fantastycznym skrótom montażowym poznajemy drogę Judy do Zwierzogrodu, uświadamia, że Disney mierzy wysoko: tak pod względem intelektualnym, jak i narracyjnym. Zaczyna się od prologu utrzymanego w konwencji sztuki teatralnej, później mamy wyimek ze słodko-gorzkiej historii inicjacyjnej o dorastających na prowincji dzieciakach, następnie parodię popularnej „sekwencji treningowej”, w której Judy uczy się życia w akademii policyjnej. Wreszcie – wyciskający łzy wzruszenia wjazd do stolicy, mekki zwierząt wszystkich stanów i wyznań, królestwa tolerancji. Kiedy odziana w policyjny mundur bohaterka wreszcie rozpoczyna patrol, a karuzela akcji rozkręca się na dobre, wiemy o świecie dokładnie tyle, ile powinniśmy: choć jego mieszkańcami są wyłącznie przedstawiciele fauny, jest on równie skomplikowany co nasza rzeczywistość.