Jeszcze przed Świętami Bożego Narodzenia, w najbliższą sobotę melomanów i wielbicieli kultury na światowym poziomie czeka nie lada gratka – transmisja jednej z najsłynniejszych i najpiękniejszych oper: „La traviata” Giuseppe Verdiego. Dąbrowskie kino jest w elitarnym gronie placówek pokazujących to wydarzenie 15 grudnia (początek o 18:45).
To zupełnie nowa inscenizacja, znacznie różniąca się od pokazywanych w poprzednich latach wersji „Traviaty” z Metropolitan Opera.

Choć jej wenecka prapremiera w 1853 roku była jedną z bardziej spektakularnych porażek w historii opery, dziś „La traviata” cieszy się ogromną popularnością. Verdi starał się złagodzić w swym dziele wydźwięk oryginału (powieści „Dama kameliowa” Aleksandra Dumasa syna), ale publiczność nie była w stanie znieść widoku kurtyzany jako postaci pozytywnej na scenie operowej oraz tego, że akcja rozgrywa się współcześnie. A jednak rola Violetty Valéry (tytułowej ‘traviaty’, czyli z wł. ‘zbłąkanej; tej, która zboczyła z drogi’) stała się koronną partią największych sopranów, a melodyjne i poruszające dzieło – przebojem repertuaru operowego.

W rolach głównych: Diana Damrau jako Violetta Valéry, Juan Diego Flórez jako Alfredo Germont, Quinn Kelsey jako Giorgio Germont. Bogata i stylowa scenografia wprowadzi widzów w magiczny świat dzieła stworzonego przez jednego z największych twórców tego gatunku muzycznego – Giuseppe Verdiego (scenografia: Christine Jones, kostiumy: Susan Hilferty).

Za pulpitem: Yannick Nézet-Séguin, reżyserem spektaklu jest Michael Mayer. Przedstawienie jest jedną z premier tego sezonu w Nowym Jorku.