Zachęcam, by wszyscy zainstalowali aplikację ProteGO Safe, dzięki temu cała populacja osób żyjących w Polsce będzie mogła wiedzieć, że nie stykała się z nikim chorym – powiedział we wtorek minister zdrowia Łukasz Szumowski. Dodał, że dzięki temu wszyscy będą mogli czuć się bezpieczniej.
ProteGO Safe to aplikacja stworzona pod nadzorem Ministerstwa Cyfryzacji. Ma ona pomóc w wychodzeniu z najostrzejszych obostrzeń związanych z pandemią. W aplikacji użytkownik dokonuje testu oceny ryzyka zakażenia koronawirusem, a także może prowadzić “Dziennik Zdrowia”, który ma pomóc w zauważeniu niepokojących objawów. Ponadto, ProteGO Safe może poprzez Bluetooth komunikować się z urządzeniami innych użytkowników.
Aplikacja jest w pełni bezpieczna, bezpłatna i dobrowolna.
Jak pokazują badania skuteczna izolacji zakażonych oraz wykorzystanie aplikacji typu exposure notification (tego typu aplikacją jest ProteGO Safe) mogą znacząco zredukować ryzyko rozprzestrzeniania się koronawirusa. Jest jednak jeden warunek – z aplikacji musi korzystać jak najwięcej osób.

ProteGO Safe Pokonajmy razem koronawirusa!  Wszystko w Twoich rękach – pobierz, zainstaluj i korzystaj z aplikacji ProteGO Safe!

“W momencie, kiedy któryś z użytkowników, z którego telefonem spotkał się Twój telefon, zachoruje – dostaniesz odpowiednią informację” – podało Ministerstwo Cyfryzacji w opisie aplikacji.
Podczas konferencji prasowej inaugurującej aplikację minister Szumowski zwracał uwagę, że rozwiązania technologiczne są w medycynie od wielu lat i wspomagają wszystkich pracowników służby zdrowia w codziennej pracy. Aplikację ProteGO Safe ocenił jako kolejny taki program.
Minister przekonywał, że w walce z epidemią kluczowe jest maksymalnie szybkie stwierdzenie, kto jest chory, maksymalnie szybkie stwierdzenie, z kim mógł mieć kontakt oraz o odizolowanie tych osób.
To nowe narzędzie – mówił – pomoże przypomnieć potencjalnym pacjentom, z kim kontaktowali się w ciągu ostatnich dwóch tygodni, gdy mogli zarażać. W konferencji wziął udział również minister cyfryzacji Marek Zagórski.
Szef MZ zwracał uwagę, że dystansowanie nie zawsze jest takie, jak byśmy chcieli, czasem też trudno pamiętać, z kim się widziało dwa tygodnie wcześniej. I tu przychodzi nam z pomocą nowoczesna technologia, która może nam podpowiedzieć te kontakty, które mogliśmy zarazić i odwrotnie – powie nam, czy spotkaliśmy kogoś, kto mógł zarazić nas – mówił Szumowski. Dodał, że aplikacja nie będzie ujawniała danych tych napotkanych osób.

To rozwiązanie jest wprowadzane w Europie, ale Polska jest jednym z liderów tego, że jest to całkowicie anonimowe – nikt nie ma dostępu do tych naszych danych – przekonywał. Wszyscy będziemy mogli czuć się bezpieczniej, bo jeżeli nie dostaniemy powiadomienia, to znaczy że nikogo (zakażonego) nie spotkaliśmy – dodał minister.
Minister zdrowia zachęcił również, by taką aplikację zainstalowali wszyscy. Wtedy – jego zdaniem – cała populacja osób żyjących w Polsce będzie mogła wiedzieć, że nie stykała się z nikim chorym.
Wcześniej we wtorek minister cyfryzacji Marek Zagórski powiedział w radiowej Jedynce, że aplikacja ProteGO Safe jest już dostępna w wersji docelowej w sklepie Google Play, na urządzenia z systemem Android. Dodał, że właściciele iPhonów “muszą jeszcze poczekać 1-2 dni”.
Szef resortu cyfryzacji pytany był też o kwestie prywatności i bezpieczeństwa użytkowania aplikacji. Podkreślił, że aplikacja nie będzie informować innych, kto jest zakażony i kiedy nastąpił kontakt z osobą zakażoną, tylko w jakiej grupie ryzyka dana osoba się znajduje. W tym przypadku można powiedzieć, że w zasadzie te dane nie będą w żadnym systemie poza naszymi smartfonami. To jest zasadnicza funkcjonalność tego rozwiązania w kontekście ochrony prywatności – zaznaczył.
Aplikacje śledzące kontakty w celu ograniczania epidemii koronawirusa przygotowano w wielu krajach, np. w Singapurze aplikację ściągnęło ok. 25 proc. osób, w Norwegii 20 proc., ale największym sukcesem może pochwalić się Islandia, gdzie odsetek ten wynosi 40 proc.
Wytyczne co do tworzenia takich aplikacji wydała m.in. Komisja Europejska, wskazując, że aplikacje powinny być instalowane dobrowolnie, a gdy tylko przestaną być niezbędne, powinny być dezaktywowane. Komisja zarekomendowała wykorzystanie technologii zbliżeniowej Bluetooth, czyli standardu bezprzewodowej komunikacji krótkiego zasięgu, dzięki któremu jedno urządzenie “widzi” inne będące w pobliżu.
To kolejna aplikacja wdrożona w Polsce w związku z pandemią, obok takich jak Kwarantanna domowa czy łączącej żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej z pracownikami organizacji pomagających potrzebującym.

samorzad.pap.pl / gov.pl